Sky Railway Track, 2004
Model for an outdoor sculpture using real railway tracks and sleepers, 1:8 scale
This project proposes the use of actual segments of railway tracks with sleepers. Due to technical considerations, narrow-gauge track sections may be most suitable. If the rails were salvaged from a decommissioned line, an added layer of meaning could arise from documenting where and when they were in use. The rail elements could be suspended from a supporting structure or elevated on columns. I remember that, as a child, one of my favorite pastimes—like many boys—was playing with a model train set. But the most captivating aspect was not the train itself, but laying out new, unique track configurations, which, in essence, became abstract drawings. Another key element of the play was the relationship between model and reality—the model being a kind of approximation. This relation produced a sense of spatial control, a way to manipulate space symbolically. The miniature locomotives and wagons, often highly detailed, mythologized the real railway system, which held its own fascination because of its scale and its role in enabling travel. The works I’ve been developing in recent years draw upon these childhood experiences. They include models for outdoor spatial installations using actual railway tracks and sleepers, as well as a series of bas-reliefs incorporating fragments of model railway tracks. This series is titled The Infinite Track. Is it not strange that railway tracks, usually hidden within the fabric of the landscape, obscured by their "handiness"* (as Martin Heidegger would put it), emerge here as monumental elements, forming dramatic interfaces with infinity? In one design, they outline the shape of a vessel filled with immense volumes of neutral space. In another, they spiral upward or stretch in long arcs, reaching freely into the void. What is usually insignificant, suddenly—somehow—becomes profound. The railway track, embedded in the landscape for over 150 years, symbolizes continuity—of movement through space and time. It is also a form of continuum, an abstract line drawn across terrain. The railway track is a kind of cultural envoy, pushing into the realm of nature. Like a snake in the grass—sometimes visible, sometimes hidden in the folds of the land—it clings to hillsides or runs straight across vast plains, like the outstretched finger of civilization touching nature. When abandoned and overtaken by decay, these tracks remind us of a former civilizational mission. Over time, they become part of the landscape again—overgrown with grass and shrubs, their metal rails rusting. Nature slowly reclaims what was "carelessly" left behind. An ideal location for the project might be near an old train station or a disused railway line. The materials used could be sourced from that very line, enhancing the contextual meaning. Alternatively, placing the work near a functioning, modern railway could create a different—but equally compelling—dialogue. The project does not unfold only in physical space; it also extends into metaphor through simulated imprints and bas-reliefs, evoking the surface of the Earth as a vast canvas of human perception. The "infinity" of the track lies in its anchoring within specific, varied contexts—and in the diverse ways it can be reimagined.
Between 2004 and 2005, the artist developed scale models of structures using railway tracks. Rails with sleepers formed rising spirals, curved lines in multiple directions, and even airborne tracks suspended between balloons. The idea of reaching for the sky—or an endless journey—was expressed through readily available materials, easily sourced during railway line modernizations. In the 19th century, railways embodied the dynamics of American and Russian imperialism, expanding territory at the cost of indigenous populations. By the mid-20th century, railway imagery carried a burden of symbolic trauma—from the Holocaust and deportations of Poles, Lithuanians, Latvians, and Estonians to the east, to the forced migrations of Germans and Poles to the west.
— Excerpt from Jerzy Truszkowski's review of Adam Kalinowski’s work, “Anti-Monuments,” ARTEON 12/2005
Bibliography
2008 London International Creative Competition; finalist in sculpture.
2008 “Memory, Inscription, Place: Landscape as a Transformational Process”, UK.
PODNIEBNY TOR KOLEJOWY 2004
Projekt rzeźby w przestrzeni otwartej przy użyciu realnych torów kolejowych z podkładami, 2004.
Makieta w skali 1:8.
Do realizacji można by użyć realnych fragmentów toru kolejowego wraz z podkładami. Z powodów technicznych, mógłby to być tor od kolejki wąskotorowej. Gdyby to była partia torów zdemontowanych z nieużywanej linii kolejowej, wtedy ciekawym aspektem pracy byłaby dodatkowa informacja na temat, gdzie i w jakim czasie, tory te były eksploatowane. Elementy toru mogłyby być podwieszone z konstrukcji lub podparte na słupach.Pamiętam, że w dzieciństwie jedną z moich rozrywek, (jak to bywa w przypadku wielu chłopców), była zabawa kolejką elektryczną. Najważniejszą jednak częścią tej zabawy, było ułożenie nowego, niepowtarzalnego układu torów, który był w istocie abstrakcyjnym rysunkiem. Innym, równie ważnym aspektem zabawy kolejką, jest kwestia relacji modelu do realności, której model jest pewnym przybliżeniem. Ta relacja tworzy uczucie panowania nad przestrzenią, umożliwia w sposób umowny manipulowanie nią. Małe lokomotywy z wagonami były bardzo szczegółowo odwzorowane i one mitologizowały te prawdziwe koleje, które były jednak intersujące z innych powodów, skali i faktu, że wiązały się z podróżowaniem. Projekty, nad którymi pracuję od pewnego czasu, odnoszą się w pewnym stopniu do tego dziecięcego doświadczenia. Są to zarówno makiety przestrzennych realizacji zewnętrznych, gdzie planuję wykorzystanie realnych torów kolejowych wraz z podkładami, jak i cykl płaskorzeźb, nad którymi pracuje aktualnie, a w których używam fragmentów modeli torów kolejowych. Ten cykl projektów nosi nazwę "Nieskończony Tor".Czy to nie zabawne, że tory kolejowe normalnie ukryte w labiryncie pejzażu, skryte przez swoją "poręczność"*, stają się tutaj fragmentem wielkiej przestrzeni, dramatycznym punktem styku z nieskończonością? W jednym z projektów, tworzą zarys naczynia, wypełnionego ogromną kubaturą obojętnej przestrzeni. W innym, układają się w formę spirali bądź jako długie, łukowate odcinki, celują swobodnie w przestrzeń. To, co bez znaczenia, bez treści, staje się nagle, nie wiadomo do końca, dlaczego, ważne.
Tor kolejowy związany z pejzażem od około 150 lat, symbolizuje ciągłość komunikacji w czasie i przestrzeni. Także jest pewnym kontinuum - abstrakcyjną linią wytyczoną w przestrzeni. Tor kolejowy jest czymś w rodzaju kulturowego wysłannika w przestrzeń natury. Sam tor kolejowy przypomina węża pełzającego w trawie, który jest nieraz na widoku, a nieraz, jest prawie całkowicie ukryty w zakamarkach pejzażu. Przylepiony do wzgórza czy biegnący prosto przez wielkie równiny, jest jakby cywilizacyjnym palcem dotykającym natury. O swojej byłej cywilizacyjnej misji przypomina nam opuszczony i często zdewastowany tor kolejowy. Tor zarasta trawą i krzewami, szyny brązowieją od narastającej korozji. Natura powoli zagarnia z powrotem to, co "nieopacznie" pozostawiono w jej władaniu, tak więc ten nieużywany tor kolejowy, już właściwie staje się częścią natury. Interesującą lokalizacją projektu, mogłyby być np. okolice starego dworca kolejowego czy nieużywanej już linii kolejowej. Użyty tor mógłby pochodzić z tej właśnie linii kolejowej lub gdzieś z najbliższej okolicy. Inny, równie ciekawy kontekst, może stworzyć aktualnie użytkowana, nowoczesna linia kolejowa.Projekt rozprzestrzenia się nie tylko w otwartej przestrzeni - poprzez serię symulowanych odcisków, płaskorzeźb, dotyka także szeroko wyobrażanej powierzchni ziemi. W ten sposób przywołuje szeroki zakres znaczeń związany z postrzeganiem pejzażu. O jego "nieskończoności" decyduje skala jego umocowania w danych, konkretnych kontekstach, możliwy różnorodny sposób ich przywoływania.
*termin Martina Heideggera
„W latach 2004-2005 artysta pracował nad modelami konstrukcji, w których wykorzystane są tory kolejowe. Szyny z podkładami tworzą na przykład wznoszącą się spiralę lub biegną łukowato w różnych kierunkach. Są to również tory obok siebie lub nawarstwiające się, przeplatające bądź biegnące w powietrzu pomiędzy balonami. Idea sięgania nieba lub niekończącej się podróży została przełożona na łatwo dostępny materiał, których kolej może dostarczyć przy okazji modernizacji jakiejś linii kolejowej. W XIX wieku kolej stanowiła wcielenie dynamiki imperializmu amerykańskiego i rosyjskiego, powiększający swoje terytoria kosztem eksterminacji rdzennych mieszkańców (Indian i ludów Syberii). W połowie XX wieku wizerunki torów kolejowych zostały obciążone pesymistycznym balastem symbolicznym, wynikający z zagłady Żydów, wywózek na wschód Polaków, Litwinów, Łotyszy i Estończyków oraz przemieszczania się na zachód Niemców i Polaków.”
Fragment recenzji Jerzego Truszkowskiego o twórczości Adama Kalinowskiego z: „Antypomniki”, ARTEON 12/2005
